No nie do końca przez dziurkę od klucza, ale po kolei…

Lecce, nawet daleko poza granicami Salento i Włoch, słynie nie tylko ze swojego paticciotto czy carta pesta, ale przede wszystkim ze swego bogatego dziedzictwa zabytkowego, kulturalnego i architektonicznego. Jedyny problem polega na tym, że o ile słodkie wypieki czy wytwory z pietra leccese są dostępne dla wszystkich, to już niektóre z barokowych perełek zarezerwowane są jedynie dla wybranych, których własność stanowią. Na szczęście osoby te nie tylko dbają o swoje budynki, utrzymując je w dobrym stanie, podnosząc ich zabytkową wartość kosztownymi niekiedy pracami restauracyjnymi, ale również raz na rok otwierają drzwi do swych domostw, zapraszając do ogrodów, pokazując dziedzińce, dzieląc się z turystami i miejscowymi (którzy czasem nie zdają sobie sprawy, jakie skarby tkwią za murami i bramami, obok których regularnie przechodzą) tym namacalnym, skrywanym na co dzień i niedostępnym dla szerszej publiczności pięknem.

Inicjatywa, o której mowa, to Cortili Aperti. W tym roku (a konkretnie w sobotnie popołudnie 23 maja i w niedzielę 24 maja od 9.30 do 13.00 oraz od 16.00 do 21.00) odbyła się XXI edycja tego wydarzenia, w którym wzięły udział następujące palazzi (podzielone na cztery trasy zwiedzania):

Trasa 1: Palazzo Casotti, via Umberto I, 8 – Palazzo Elia Fazzi (obecnie Memmo), via Idomedeo, 66 – Casa a Corte Protonobilissimo (obecnie Bortone), Vico dei Protonobilissimi, 8 – Casa a Corte, via Vittorio dei Prioli, 48 – Palazzo Guido, via Conte Gaufrido, 3 – Palazzo Gorgoni (obecnie Marati), via Idomedeo, 36.

Trasa 2: Chiesa San Leucio, via Francesco Antonio D’Amelio, 5 – Palazzo Tinelli, via Leonardo Prato, 32 – Dimora Muratore, via Scarambone 36 – Palazzo Palmieri (obecnie Guarini), via Palmieri, 42 – Palazzo Palombi (Carrelli Palombi), via Vittorio Emanuele III, 29 – Palazzo Rollo (obecnie Andretta), via Vittorio Emanuele III, 14.

Trasa 3: Palazzo Ferrante Gravili, via Libertini, 59 – Palazzo Apostolico Orsini (obecnie Martirano), via Libertini, 50 – Palazzo Bernardini, via Marco Basseo, 25 – Palazzo Sambiasi, via Marco Basseo, 31 – Palazzo Brunetti (obecnie Stefanizzo Scippa), via Paladini, 14 – Palazzo Andretta – Via Petronelli, 18.

Trasa 4: Palazzo Carrozzini, Piazzetta Giambattista del Tufo, 20 – Palazzo Grassi, via dei Perroni, 12 – Palazzo Castromediano Vernazza, vico Vernazza, 7 – Palazzo Castromediano, vico Vernazza, 7 – Palazzo Tamborrino (obecnie Cezzi), via Paladini, 50 – Cappella di Villa Frisari, via Martiri d’Otranto 2.

Ja niestety nie mogłam w tym roku wziąć udziału w tym wspaniałym wydarzeniu (zorganizowanym przez Associazione Dimore Storiche Italiane we współpracy z Assessorato alla Cultura del Comune di Lecce), ale od czego ma się przyjaciół, którzy pamiętają o moim blogu i na odległość bawią się w fotografów czy reporterów? Takie piękne zdjęcia z Cortili Aperti 2015 zrobił Gianpaolo D’Errico (wszystkie zdjęcia w dzisiejszym wpisie są jego autorstwa):

Jednak Cortili Aperti to nie tylko ogrody i podwórza, ale również spektakle teatralne i liczne wystawy: obrazów, fotografii oraz innych dzieł współczesnych salentyńskich artystów. W tle pobrzmiewała w tym roku muzyka jazzowa w wykonaniu Evening Jazz Class, Trio Gagliardi-Casaluce-Santoro oraz Locomotive Jazz Giovani, a na najmłodszych czekały zabawy i konkursy tematyczne. Podczas tego typu wydarzenia, które jest niesamowitą promocją Lecce, nie mogło zabraknąć – poza wymienionym pokarmem dla ducha – również czegoś dla ciała, a konkretnie dla podniebienia. Salento Selection zajęło się doborem menu na tę specjalną okazję: można było skosztować lokalnych, tradycyjnych przysmaków w kontekście historycznym – przedstawione zostało ich pochodzenie, sposób przyrządzania kiedyś i obecnie.

Już teraz radzę śledzić internetowe strony organizatorów, by zawczasu zarezerwować sobie wiosenne popołudnie na przyszłoroczne Cortili Aperti. Warto.