Basilica di Santa Croce (czyli Bazylika Świętego Krzyża) to z całą pewnością jeden z najpiękniejszych kościołów, jakie widziałam w życiu. Znajduje się w samym sercu starówki Lecce, przy via Umberto I. Z lewej strony (patrząc od frontu) przylega do niej dawny budynek Klasztoru Celestynów (obecnie zwany Palazzo dei Celestini), wraz z którym tworzy ona jeden z najdoskonalszych przykładów baroku w Lecce (barocco leccese).

Bazylika wieczorem

Santa Croce zalicza się do bazylik mniejszych – jest to tytuł honorowy nadawany kościołom, które wyróżniają się wartością zabytkową, pielgrzymkową, liturgiczną i duszpasterską.

Palazzo CelestiniPrzylegający do bazyliki Palazzo dei Celestini

Część zewnętrzna

Już od XIV wieku w miejscu obecnej bazyliki istniał klasztor, jednak dopiero w drugiej połowie XVI stulecia zapadła decyzja o jego rozbudowie i uczynieniu zeń prawdziwej perełki sztuki. Prace remontowe, w które byli zaangażowani najwspanialsi miejscowi architekci epoki, rozpoczęły się w połowie XVI wieku i objęły również kolejne stulecie.

Fasada bazylikiFasada bazyliki z widocznymi trzema portalami

Zasadniczo można w nich wskazać dwie główne fazy: pierwszą trwającą od 1549 do 1582 roku (o jej zakończeniu świadczyć może wyryty na fasadzie napis: Templum hoc Deo Crucis vexillo dicatum. A.D. MDLXXXII – Świątynia ta poświęcona jest Bogu oraz symbolowi Krzyża. Roku Pańskiego 1582), kiedy to udało się ukończyć dolną część fasady aż do balkonu podtrzymywanego przez telamony (podpory w formie posągów, które dźwigają inne elementy architektoniczne) – sześć groteskowych postaci ludzkich (np. tureckiego żołnierza na klęczkach) i siedem alegorii zwierzęcych (np. karmiącą rzymską wilczycę). Tę fazę budowy łączy się z nazwiskiem Gabriele Riccardiego. Na fasadzie znajduje się też inne elementy pochodzące z tego okresu; sześć wielkich, gładkich kolumn rozdzielonych rzędem niedużych łuków oraz czterema rozetami.

telamonyTrzy z trzynastu telamonów podtrzymujących balkon

Kolejny etap konstrukcji rozpoczął się w 1606 roku i można go wiązać z inną znaną postacią architektury, jaką był Francesco Antonio Zimbalo, pod kierownictwem którego do głównej fasady dodane zostały trzy portale. Dwa zewnętrzne – pomimo oczywistego piękna – są nieco mniej okazałe; ten z lewej strony zdobi herb Celestynów, natomiast ten z prawej symbol Krzyża. Środkowy portal jest o wiele bogatszy – większy, otoczony podwójnymi kolumnami korynckimi ustawionymi na piedestałach odwróconych o 45° i zwieńczony aż trzema herbami: Filipa III Habsburga, Marii d’Enghien oraz Księcia Aten – Gualtierego z Brienne.

środkowy portalZwieńczenie środkowego portalu

Opisaną właśnie dolną część fasady (stanowiącą tak zwany pierwszy porządek) oddziela od drugiej, typowo barokowej, balkon ozdobiony trzynastoma figurkami putto (motyw dekoracyjny przedstawiający małego nagiego chłopca lub aniołka) obejmujących albo koronę (symbol władzy ziemskiej), albo tiarę (symbol władzy nad duszami).

Drugi porządekDrugi porządek bazyliki z jej najbardziej charakterystycznymi elementami – rozetą i tympanonem

Ostateczny kształt nadali bazylice Cesare Penna i Giuseppe Zimbalo (syn Francesca). Pierwszemu zawdzięczamy całą górną część fasady (czyli drugi porządek) z jej najbardziej charakterystycznym elementem, czyli rozetą inspirowaną sztuką romańską (przy której wyryta została data 1646). Rozetę otaczają liście wawrzynu i jagody, a uwydatniają znajdujące się po obu jej stronach kolumny korynckie. To właśnie one oddzielają strefę centralną tej części bazyliki od dwóch bocznych nisz, gdzie usytuowane są posągi św. Benedykta i papieża Celestyna V. Skrajnymi elementami drugiego porządku fasady są dwie figury kobiece symbolizujące Wiarę (z prawej strony) i Męstwo (z lewej).

Zwieńczeniem całości jest natomiast monumentalny tympanon z triumfującym krzyżem.

Rozeta

Wnętrze

Santa Croce została wybudowana na planie krzyża łacińskiego. Początkowo była podzielona na pięć naw, jednak w XVIII wieku dwie z nich zostały „wchłonięte” przez boczne kaplice. Sklepienie naw jest podtrzymywane przez dwa rzędy kolumn (w sumie jest ich osiemnaście). Pierwsza ich para (pierwsza od wejścia) jest wbudowana w ścianę zewnętrzną, natomiast dwie ostatnie pary oddzielają transept i łuk triumfalny. To właśnie tu, na przecięciu się ramion krzyża (stanowiącego plan bazyliki) wznosi się wysoka kopuła ozdobiona festonami przedstawiającymi liście akantu, aniołki oraz motywy kwiatowe.

Wszystkie kolumny mają wysokość 5,81 m i średnicę 0,736 m. Zostały wykonane z wapiennych bloków wydobytych w okolicznych kamieniołomach. Ich kapitele w miejscu typowych liści akantu mają wyrzeźbione kwiaty, owoce, aniołki oraz ptaki.

nawa główna wejścieNawa główna – widok na wejście do bazyliki i na rozetę

nawa główna ołtarz

Nawa główna – widok na ołtarz i łuk triumfalny

Nad nawą główną znajduje się okazały sufit, na który składają się kasetony z drzewa orzechowego z dodatkowymi złoceniami, natomiast nad nawami bocznymi górują sklepienia krzyżowe.

sufitOkazały sufit Santa Croce

Kolumn nie brakuje również przy Ołtarzu Głównym – jest ich tutaj cztery i stanowią one jedność z filarami wzmacniającymi konstrukcję oraz wewnętrznymi ścianami prezbiterium. Na ich zwieńczeniach widoczne są anioły, oblicza świętych, konie, kwiaty oraz owoce.

ołtarz głównyOłtarz Główny i prezbiterium

Wzdłuż naw bocznych znajduje się po siedem kaplic, wewnątrz których można podziwiać bogato zdobione barokowe ołtarze (w sumie w bazylice jest ich 16). Na szczególną uwagę zasługuje kaplica poświęcona św. Franciszkowi z Paoli (Capella di San Francesco da Paola), uważana za najdoskonalszy przykład rzeźby barokowej.

capella di san francesco da paolaCapella di San Francesco da Paola, arcydzieło Francesca Antonia Zimbalo, znajduje się w lewym transepcie.

Bazylika mniejsza

Santa Croce – jak zostało już wspomniane – należy do bazylik mniejszych (w 1906 roku została uznana za Zabytek Narodowy, a papież Pius X nadał jej tytuł basilica minore), w związku z czym musi spełniać kilka warunków:

– powinna być otwarta przez cały dzień (w lecie jest czynna codziennie od 09.00 do 12.00 i od 17.00 do 20.00, w wybrane dni godzinny otwarcia są dłuższe);

– jest miejscem otrzymywania szczególnych łask za przyczyną patrona lub patronki kościoła (pełna nazwa bazyliki brzmi: Parrocchia SS. Trinità in S. Croce – Lecce, czyli Parafia Świętej Trójcy);

– musi mieć wartość zabytkową (rozumie się samo przez się);

– jest miejscem szczególnego kultu i pielgrzymowania;

– musi spełniać walory duszpasterskie (wieczysta Adoracja Najświętszego Sakramentu, spowiedź, duża częstotliwość odprawianych Mszy Świętych i nabożeństw – w okresie letnim msze w Santa Croce odprawiane są od poniedziałku do piątku o godz. 19.00, w soboty i wigilie świąt religijnych o 20.00, w niedziele i święta o 10.00 i 20.00);

– współpracuje ze stałymi przewodnikami, którzy po niej oprowadzają (zwiedzanie z przewodnikiem nie odbywa się podczas nabożeństw).

O Santa Croce można by pisać o wiele więcej, podać więcej szczegółów historycznych i architektonicznych. Można by też przedstawić jak najwięcej zdjęć, które precyzyjnie oddałyby poszczególne detale czy to fasady, czy kolejnych ołtarzy. Jednak nawet najdokładniejszy opis ani najlepsze zdjęcia nie są w stanie oddać piękna bazyliki. Ją po prostu trzeba zobaczyć! Wrażenie robi niesamowite, zwłaszcza że wcale nie znajduje się na środku jakiegoś placu czy w innym dobrze wyeksponowanym miejscu. Nie. Jest usytuowana przy niewielkiej uliczce, ukryta za innymi budynkami. Jeśli ktoś przeoczy turystyczne „drogowskazy” pomagające do niej dotrzeć i trafi na nią „przypadkiem”, przeżyje chyba jedną z największych architektonicznych niespodzianek.

Plac przed bazyliką

Santa Croce zapiera dech w piersiach; można na nią patrzeć godzinami, a i tak nie ma się dość. Człowiek czuje się wręcz przytłoczony pięknem i dbałością o detal. Co ciekawe, w środku bazylika – w przeciwieństwie do wielu kościołów – jest jasna, pogodna, ludzka. Imponująca, ale już nie przytłaczająca. Przepiękna, ale nierozpraszająca osób szukających skupienia. I pomyśleć, że w XIX wieku była ona nisko oceniana przez krytyków sztuki. Dopracowane szczegóły fasady wydawały się znawcom wręcz śmieszne i były uważane za przykład wyjątkowo złego gustu… Czego byśmy jednak nie wyczytali w tekstach ekspertów od sztuki sprzed paru wieków, ja – laik w XXI wieku – pozwolę sobie zauważyć, że dla wielbicieli sztuki (a w szczególności dla miłośników baroku) Basilica di Santa Croce powinna być punktem obowiązkowym.