Zdarza się tak, że planując wyjście do kina nie do końca wiemy na co. Ponadto nie znamy dokładnej godziny seansu, który by nam pasował, co więcej kina, w którym jest on grany. Rozgarnięcie się w tradycyjnych, gazetowych rozkładach jazdy wcale nie jest takie proste. Istotnym problemem jest także to, że często są one dość niedokładne, a w przypadku konkretnej godziny startu filmu aktualność jest bardzo istotna. Wszak wejście do sali kinowej kilkanaście minut po rozpoczęciu filmu mija się z celem – kina w Krakowie.

Lekarstwem na całe zło są repertuary kin, które umieszczone są w przestrzeni internetowej. Dzięki temu możemy odnaleźć to co nas interesuje w Warszawie – repertuar kin w Warszawie, Łodzi, Katowicach, Gdańsku, Wrocławiu – repertuar kin Wrocław. Co najważniejsze – to wszystko znajduje się w jednym miejscu. To niewątpliwie ogromne ułatwienie dla wielbicieli kina, ale nie tylko dla nich.

Po Transformersach przyjdzie kolejny robot

Akcja dzieje się w dalekiej przyszłości, gdzie pojawiła się ziemska unia międzyplanetarna kolonizująca nowe planety. Szwadron specjalistycznych krążowników Explorer, zmierza na planetę Arus, żeby nauczyć się jak obsługiwać głównego bohatera Voltrona. Jest on jedyną nadzieją w walce przeciwko potędze Gruli i ich władcy, Hazarowi, który chce podbić resztę kosmosu. Imperium oczywiście ma też swoje roboty i Voltron będzie musiał z nimi walczyć. Pewnie za jakiś okres będzie trzeba szukać u nas zwiastunów – zwiastuny zawsze przychodzą około 6 miesięcy przed produkcją, więc jeszcze trochę zaczekamy.

Animacja pojawiła się u nas już kiedyś na kasetach wideo oraz przez jakiś czas była emitowana przez naszą telewizję. Już za rok będziemy mogli zobaczyć Voltrona na naszych ekranach. Na pewno ciężko będzie o sukces finansowy porównywalny ze Stanami Zjednoczonymi, ale tam przeważnie niektóre filmy miały szczególne wzięcie. Na razie zostaje widzom podziwianie efektów specjalnych w historii o Transformersach, która wreszcie w piątek dotrze do naszych kin.

Walczące ze sobą rasy obcych przynoszą swoją bitwę na obszar Ziemi pozostawiając przyszłość ludzi w niepewnej równowadze to w skrócie fabuła filmu Transformers.

Obraz miał budżet wynoszący 150 mln dolarów, więc jest co oglądać w kinie. Jeśli Voltron uzyska podobny budżet, to na pewno będziemy świadkami następnego dużego show w kinie. Dodajmy jeszcze, że “Transformersi” zarobili już na świecie $631M z czego ponad 300 w USA. Za rok przyjdzie Voltron i tak jak kiedyś wszystkie nowości były o szpadzistach, teraz możemy się spodziewać, że przez jakiś czas będą kierowały “Wszechświatem” roboty.